Święta Wielkanocne w tym roku to dla mnie szczególny czas. Dziś czuję się wyjątkowo ze względu na tworzące się we mnie nowe, maleńkie życie.
Rodzina traktuje mnie inaczej, niż przed ciążą. Wyręczają mnie we wszystkim. Mąż chodzi za mną krok w krok i chroni mnie przed różnymi sytuacjami w domu np. przed podnoszeniem przedmiotów z podłogi, przed środkami chemicznymi.
Ciągle słyszę od męża i teściowej: odpocznij, połóż się, coś ci podać, zrobić herbaty. A jak się położę na chwilę, to zaraz jest przy mnie mąż pytający z troską, czy dobrze się czuję i co może zrobić abym lepiej się poczuła. Lubię wtedy jak głaszcze mnie po głowie. Czuję się tak bezpiecznie …
Są to niezwykle wzruszające chwile. Ciąża i troska moich najbliższych ogromnie mnie wzrusza … Rodzina to skarb, który należy pielęgnować. Kim bylibyśmy bez rodziny?
Ciągle słyszę od męża i teściowej: odpocznij, połóż się, coś ci podać, zrobić herbaty. A jak się położę na chwilę, to zaraz jest przy mnie mąż pytający z troską, czy dobrze się czuję i co może zrobić abym lepiej się poczuła. Lubię wtedy jak głaszcze mnie po głowie. Czuję się tak bezpiecznie …
Są to niezwykle wzruszające chwile. Ciąża i troska moich najbliższych ogromnie mnie wzrusza … Rodzina to skarb, który należy pielęgnować. Kim bylibyśmy bez rodziny?
W związku ze Świętami Wielkanocnymi życzę wszystkim moim Czytelniczkom i Czytelnikom zdrowych, pogodnych, słonecznych Świąt Wielkanocnych w gronie rodzinnym i mokrego Śmigusa Dyngusa!!!
Kilka lat później … 21.04.2021 r.
W obecnym roku jesteśmy już po Świętach Wielkanocnych. Nie były one takie same jak przed laty. Pandemia … Sami wiecie, jak jest. Tegoroczne Święta Wielkanocne spędziliśmy we własnym gronie rodzinnym. W poniedziałek przyjechali tylko do nas na chwilę brat mojego męża z rodziną.
Było trochę radości przy tradycyjnym polewaniu się … Na szczęście cała rodzina ma się dobrze i nikt nie ucierpiał z powodu pandemii. Niektórzy członkowie mojej rodziny chorowali na Covid-19, ale doszli do siebie i obeszło się na szczęście bez pobytu w szpitalu.

