Postanowiliśmy wyremontować pokój, w którym do ślubu mieszkał Paweł. Wynieśliśmy wszystkie meble z tego pokoju. Część tych mebli wylądowała w pokoju teściowej.
Z podłogi zdarliśmy wykładzinę, a ze ścian starą farbę. Wszystko robiliśmy oboje z Pawłem. A mama Pawła donosiła nam herbatkę lub zapraszała na jedzenie. Dobry z niej człowiek, no nie?
Ściany też malowaliśmy razem z Pawłem, farbą koloru żółtego. Bardzo lubię wykonywać tego typu prace. Uwielbiam wręcz malowanie ścian, czy jakichś innych przedmiotów typu drzwi. Sufit jednak zostawiłam do pomalowania Pawłowi.
Na podłodze postanowiliśmy ułożyć panele. Zakupiliśmy prześliczne panele o nazwie: słoneczny dąb. Brat Pawła pokazał nam jak się te panele układa i zabraliśmy się do roboty. Paweł układał je na podłodze, a ja byłam jego pomocnikiem. Dobierałam panele i podawałam je Pawłowi.
Pokój zrobił się taki słoneczny, że aż robiło mi się radośnie na duszy. Przedtem ściany były pomalowane na biało. Doszliśmy do wniosku z Pawłem, że biały kolor na ścianach daje przygnębiające wrażenie.
Przypomniało mi się jak przed ślubem spędzałam bardzo niewiele czasu z Pawłem. Spotykaliśmy się raz w tygodniu, zdarzało się dwa razy i to wszystko. Mnie to w zupełności wystarczało. Pawłowi chyba też. A teraz? Teraz ciężko nam się ze sobą rozstać. Wracając z pracy samochodem opowiadamy sobie przeżycia z pracy. A potem w domu robimy wszystko razem.
Przypomniało mi się jak przed ślubem spędzałam bardzo niewiele czasu z Pawłem. Spotykaliśmy się raz w tygodniu, zdarzało się dwa razy i to wszystko. Mnie to w zupełności wystarczało. Pawłowi chyba też. A teraz? Teraz ciężko nam się ze sobą rozstać. Wracając z pracy samochodem opowiadamy sobie przeżycia z pracy. A potem w domu robimy wszystko razem.
Jak ja przeżyłam tyle lat sama???
Kilka lat później … 8.05.2020 r.
A kilka lat później położyliśmy panele również w innych pokojach i przemalowaliśmy ściany w pokojach na kolor (nie pamiętam teraz już tej nazwy farby) coś w stylu kremowego. Nie mamy już żółtego pokoju. Ten obecny kolor jest o wiele ładniejszy od poprzedniego.
Nadal lubię wykonywać tego typu prace. Lubię też bardzo prace w ogrodzie, np. plewienie. Ja się przy takich pracach odprężam. Prace wykonuję powolutku i do przodu.

