Przystanek, na który rano przychodzę znajduje się około 100 metrów przed strażnicą OSP. Strażnicę OSP mijamy jak jedziemy busem w stronę Krakowa. Z tego przystanku ja i jeszcze jedna pani jedziemy busem do Krakowa, ale nie jest to początkowy przystanek, są jeszcze wcześniej 3.
Panią, która przychodzi na przystanek to ja nie znam. Mówimy sobie tylko dzień dobry, bo taki jakiś zwyczaj na wsi panuje, że każdy kto przychodzi na przystanek to mówi dzień dobry osobom, które już są na tym przystanku.
No i w pewnym momencie ta pani do mnie mówi, że spod strażnicy OSP odjechał jakiś bus, może nasz? Stwierdziłam, że to jest po prostu niemożliwe, bo przecież tam nie mam przystanku.
Czas przyjazdu busa minął, a busa nie ma. W końcu doszłyśmy do wniosku, że trzeba iść do sąsiedniej wsi na autobus, bo nic innego nam nie pozostało.
Przechodząc koło mojego domu podjęłam szybką decyzję, że poproszę męża żebyśmy samochodem dogonili busa.
Dogoniliśmy busa, a było to możliwe dzięki temu, że bus objeżdża po drodze do Krakowa sąsiednie wsie i musi stanąć na każdym przystanku.
Wpadłam do busa i zadałam panu pytanie, dlaczego go nie było w mojej wsi. A on mi odpowiedział bardzo zdziwiony, że był, czekał pod strażnicą na ludzi. Pytam pana (bardzo nerwowo) dlaczego czekał Pan pod strażnicą, skoro tam przystanku nie ma?
Pan stwierdził, że mojej wsi nie zna i nie wiedział, że pod strażnicą nie ma przystanku. Zabrakło mi słów na taką inteligencję tego pana, więc usiadłam, z wrażenia bardzo zdenerwowana.
Wszystkie przystanki w mojej wsi są dobrze oznaczone słupkami z tablicą z nazwą przystanku oraz posiadają zatoki postojowe tak jak w mieście, więc nie sposób nie zauważyć przystanków.
Wpadłam do busa i zadałam panu pytanie, dlaczego go nie było w mojej wsi. A on mi odpowiedział bardzo zdziwiony, że był, czekał pod strażnicą na ludzi. Pytam pana (bardzo nerwowo) dlaczego czekał Pan pod strażnicą, skoro tam przystanku nie ma?
Pan stwierdził, że mojej wsi nie zna i nie wiedział, że pod strażnicą nie ma przystanku. Zabrakło mi słów na taką inteligencję tego pana, więc usiadłam, z wrażenia bardzo zdenerwowana.
Wszystkie przystanki w mojej wsi są dobrze oznaczone słupkami z tablicą z nazwą przystanku oraz posiadają zatoki postojowe tak jak w mieście, więc nie sposób nie zauważyć przystanków.
Jak kierowca busa wyjeżdża na trasę nie znając tej trasy?
Kilka lat później … 3.03.2021 r.
Od lat nie przyjeżdża ten bus do mojej wsi. Nie opłacało się kierowcom przyjeżdżać po dwie, czasem 3 osoby. A często zdarzało się, że tylko ja jechałam busem.
W końcu przystanki zarosły różnorodną roślinnością. A jeżeli chodzi o mówienie sobie dzień dobry na przystankach, to obecnie młodzi ludzie bardzo rzadko to robią.

