Chciałabym moim wiernym Czytelnikom złożyć najserdeczniejsze życzenia zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia. Niech te najpiękniejsze Święta będą spędzone w rodzinnej atmosferze, cieple i miłości bliskich Wam osób.
A my Wigilię spędzamy w swoim własnym gronie, czyli ja, mąż, Bartuś i teściowa. Podczas kolacji Wigilijnej moje dziecko było bardzo grzeczne. Opłatek bardzo mu smakował. Zjadł trochę ziemniaków, ryby i świeżo upieczonego chleba mojej teściowej.
Moja teściowa co jakiś czas piecze chleb. Jest to chleb pszenny, bardzo lubiany przez moje dziecko. Zresztą moje dziecko lubi każde jedzenie. I zawsze (jak sam twierdzi) dostaje za mało jedzenia.
A po kolacji Bartuś zaśpiewał część zapamiętanej kolędy. A brzmiało to jakoś tak: „chwała wykości (czy coś takiego), na ziemi”.
Na jutro zaprosiliśmy moją i mojego męża rodzinę, więc jutro będzie bardzo wesoło. Bardzo lubię duże rodzinne spotkania. Pamiętam, że jako dziecko jeździliśmy z rodzicami do babci (matki mojej matki) na święta i tam przy okazji spotykaliśmy się z całą rodziną ze strony mojej mamy.
Miło było się zobaczyć z 19 dzieciakami (kuzynkami i kuzynami). Z niektórymi widywałam się raz w roku, przy okazji Świąt Bożego Narodzenia. Rozmów i śmiechu nie było końca …
Kilka lat później … 31.07.2022 r.
Zawsze spędzamy Wigilię w tym samym gronie. A następnego dnia mamy gości.

