ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo
Blog młodej mężatki
REKLAMA
Przejdź do treści

Kierowca?

ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo, blog
Opublikowany przez w Mężatka ·
Zastanawiam się, czy ja się w ogóle nadaję na kierowcę ...

Jak jeździłam po Krakowie z instruktorką, to mi wszystko szło dobrze, no prawie dobrze. Instruktorka po 3 godzinach stwierdziła, że wystarczy jak będę jeździła z mężem przy boku i nie potrzebuję więcej lekcji.

Bardzo mnie tym zaskoczyła, bo ja miałam wrażenie, że potrzebuję jeszcze trochę pojeździć z kimś, kto ma obok mnie do dyspozycji hamulec.

No i jakieś dwa tygodnie temu Paweł namówił mnie, abym pojeździła po okolicznych wsiach. Trochę przerażona wsiadałam do tego samochodu, bo na wsi gdzie mieszkamy jest droga na której mieści się jeden samochód i odrobinę drugiego.

Paweł zawiózł mnie do innej wsi gdzie jest szersza droga, czyli gdzie mieszczą się dwa samochody, ale nadal nie jest tak szeroka jak w mieście. No i oczywiście na tych drogach nie ma żadnych białych linii.

Zamieniliśmy się miejscami i ruszyłam w panice i w takim stanie przejechałam około 8 km. Paweł nie mógł zrozumieć dlaczego na zakrętach puszczam kierownicę, a potem ją gwałtownie łapię i usiłuję prosto jechać.

Z zewnątrz wyglądało, to jakby Paweł jechał z pijaną kobietą za kierownicą. Nikt nie chciał mnie wyprzedzić. 4 samochody jechały za mną z prędkością 30 km na godzinę ... Dobrze, że nikt nie wezwał policji ...
Jak ja zrobiłam to prawo jazdy .... ????
Kilka lat później … 3.05.2020 r.
Jeszcze będę jeździć, jak zajdzie taka potrzeba. Na razie tę sprawę odpuściłam, ale jestem przekonana, że jak będzie potrzeba, to ja znajdę w sobie siłę i będę jeździć. W końcu zdałam egzaminy za pierwszym razem.
Po tamtych jazdach z mężem, mój mąż nie chce ze mną jeździć jako pasażer. No cóż, jeszcze mu kiedyś pokażę na co mnie stać.



Brak komentarzy

Wróć do spisu treści